BRZEG ZACHODNI ZALEWU

Ze względu na liczne sieci i mielizny podejście do Nowego Warpna w nocy lub przy złej widoczności jest niebezpieczne.

Od Trzebieży, aż do farwateru wiodącego do Nowego Warpna głębokości w strefie przybrzeżnej wykluczają żeglugę jachtami balastowymi dając wyłączność mieczówkom. Nawet małe, balastowe karakany nie mogą czuć się tu bezpiecznie. Mój „Szwendaczek” mimo zanurzenia nie przekraczającego jednego metra, kilka razy zaliczył solidne wejście na piaszczystą mieliznę. Było to nieco ponad pół mili od brzegu. Przy silnym dopychającym wietrze radzę zwiększyć ostrożność i dystans od brzegu.

Żeglarstwo alternatywne. Jeśli koniecznie musimy podejść do brzegu trzeba skorzystać z „żeglarstwa alternatywnego”. ja osobiście tylko kilka razy tak żeglowałem ale spotkałem wiele razy jachty, których załogi były zainteresowane bardzo ciekawym  przyrodniczo zachodnim brzegiem Zalewu Szczecińskiego, Jeziora Dąbie, Roztoki czy Dolnej Odry.

Żeglarstwo alternatywne. Foto: Lech Karauda

Żeglarstwo alternatywne opisują trzy słowa: facet, lina, jacht a ilustruje fotka powyżej. W tym konkretnym przypadku jest wprawdzie dwóch facetów, kwiat polskich fotografików przyrody, ale oni sami tego chcieli, w końcu prawie osiemset km wieźli nieprzemakalne portki. I co mieli ich nie wykorzystać, zwłaszcza, że w początkach maja woda zimną jest. Można oczywiście próbować podejścia na silniku, pod warunkiem, że brak fali i dopychającego wiatru.

 

Kilka zasad:

  • Żegluga na styku piasku, wody ma sens tylko przy wiatrach umiarkowanych, bez dużej fali.
  • Halsowanie nad mieliznami przy brzegu jest bardzo trudne, mączące i mało skuteczne, lepiej unikać tego procederu, bo i płetwę sterową można połamać.
  • Jeśli planujemy dojść do brzegu można wejść dziobem na piach ale wygodniej i bezpieczniej jest zakotwiczyć nieco od brzegu, a na suchy ląd wyjść pieszo. Jeśli nawet zmieni się kierunek i siła wiatru mamy szansę odejść elegancko.
  • Jeśli chcesz dobić do pomostów stojących na mieliznach na ostatnich kilkudziesięciu metrach żegluj alternatywnie, lepsze to niż popisy kamikadze. Na płytkiej wodzie sterowanie jest bardzo trudne, czasem wręcz niemożliwe.
  • W Miroszewie, przy brzegu, zaczyna się kamienna „rafa”, sięgająca dalej pod wodą ponad kilometr od brzegu. Tu trzeba się zdecydować na ominięcie jej ze sporym zapasem lub na żeglugę alternatywną trzymając jacht na krótkiej linie, holując go przy samym brzegu.

Pages ( 1 of 17 ): 1 234 ... 17Następna »