BORNHOLM i ERTHOLMENE (Christiansø)

Trasa między polskim wybrzeżem a Bornholmem przecina rutę statków płynących między portami wschodniego i zachodniego Bałtyku, także strefy intensywnej działalności rybaków. Często, zwłaszcza w nocy, akwen usiany światłami przypomina „wesołe miasteczko”. Żeglarzy obowiązuje szczególna uwaga.

Przemek zwany Sivacko mawia: „jak chcesz rozśmieszyć pana Boga powiedz mu o swoich planach”. Szczególnie dotyczy to planów rejsu. Zdarza się, że trzeba je zmienić, by uniknąć niebezpiecznego, mokrego piekła jak te przedstawione na fotografii poniżej. Zdjęcie zrobiono przy wietrze 6-7 B w główkach jednego z polskich portów zachodniego wybrzeża. Na Bornholmie podobnych miejsc jest dużo. Kilka z nich jest nawet groźniejszymi. Trzeba o tym pamiętać w czasie podjęcia decyzji o wejściu do portu. Większość przystani Bornholmu naśladuje jaskółcze gniazda przyklejone do skalistego brzegu, lub dziuple, dynamitem wyryte w tymże brzegu.

Tragedia polskiego trawlera rybackiego „Brda”, który rozbił się o gwiazdobloki falochronów duńskiego portu Hantsholm przypomina, że wejście w sztormie do nawietrznego portu może być bardzo niebezpieczne. Na szczęście Bornholm jest wyspą i zawsze któryś z brzegów jest tym zawietrznym i bezpiecznym, a sztormy są w sezonie rzadkie.

Sztorm w główkach portu. Foto: Andrzej Helak

Wiele przystani Bornholmu jest niedostępnych w czasie silnego wiatru z kierunków dolądowych, wtedy porty są zamykane, kilka nawet specjalnymi wrotami, które zmieniają basen portowy w rodzaj doku. Część portów zamyka się już przy 5 st B. Popularne foldery z wyspy zapraszają do wielu portów w ciężkich warunkach, jednak moim zadaniem jest to nieodpowiedzialny marketing.

Zakaz wejścia do portu sygnalizują:

  1. Wyłączenie świateł nabieżników.
  2. Czarna lub czerwona kula postawiona na maszcie w główkach.
  3. Trzy czerwone światła ustawione pionowo lub poziomo w główkach.

O warunkach panujących w wejściu do portu można uzyskać informację przy pomocy UKF.

Pages ( 1 of 23 ): 1 234 ... 23Następna »